W sobotę, 29 sierpnia, w Świdnicy rozegrany zostanie I Świdnicki Bieg Dekoria. Jego trasa poprowadzi w godz. 10.30-15.00 m. in. ulicami: Słowiańską, Przyjaźni, Pionierów Ziemi Świdnickiej. W najbliższą sobotę biegacze mają do przebycia dystans 15 km, trzykrotnie pokonując trasę: Śląska – Pionierów – Park Centralny – Sprzymierzeńców – Polna Droga –Wałbrzyska – Słowiańska – Przyjaźni – Łąkowa – Sadowa – Śląska.
czytaj więcej... (kliknij)Pełnym powodzeniem zakończyła się wyprawa wałbrzyskiego długodystansowca Witolda Radke do włoskiej Pizy na swój 68. maraton (64. zagraniczny), gdzie okazał się najlepszy w swojej kategorii wiekowej M-65.
Maraton w Pizie zaliczany jest do światowej klasyfikacji AIMS i został zorganizowany po raz 11. Na starcie w miejscowości Pontedera (jednocześnie odbywał się półmaraton) stanęło 1200 biegaczy z kilkunastu krajów.
- Trasa była niezwykle malownicza i wiodła doliną rzeki Arno, u podnóża pasma górskiego, na którego szczytach usadowiły się średniowieczne zamki. Meta znajdowała się na najbardziej okazałym placu Pizy – Pizza dei Mirafiori, w pobliżu słynnej krzywej wieży i monumentalnej katedry Santa Maria. Warunki dla maratończyków były bardzo ciężkie, gdyż tego dnia temperatura w Toskanii przekraczała 30 st. C. i dawała się we znaki nawet zawodnikom z Afryki – opowiada pan Witold.
Ponad 180 śmiałków z całej Polski zjechało do Boguszowa Gorc, by stanąć na starcie XXI Nocnego Marszobiegu Górskiego Sudecka Setka. Zawody rozgrywane były na trzech dystansach: 42, 72 i 100 km. Pierwszy na mecie na boguszowskim stadionie zjawił się mistrz Polski w biegach górskich Daniel Wosik, który debiutował w nocnym maratonie.
Rywalizację na 100 km wygrał Mateusz Kłaczyński z Boguszowa Gorc, który pokonał trasę w 9 godzin i 47 minut. Najlepsza z pań - Dorota Woźniak z Koła - uporała się z dystansem 100 km w 12 godzin i 19 minut.
To był już VII bieg szlakiem uzdrowiskowym, jaki odbył się w Jedlinie Zdroju. Organizatorami wydarzenia było Jedlińskie Towarzystwo Sportowo – Turystyczne oraz firma LAPP Insulators. Pomimo niesprzyjającej pogody na starcie wyścigu zjawiła się prawie setka zawodników.
- Jedliński szlak uzdrowiskowy ma wiele atrakcji, a dla nas ma wielkie znaczenieto, że corocznie zjeżdżają do naszego miasta sportowcy z całego kraju - mówi Leszek Orpel, burmistrz Jedliny – Zdroju.
Po starcie biegu aura zmieniła się jeszcze bardziej racząc sportowców jeszcze większą ilością wody z nieba. Fakt ten sprawił jednak, że sam bieg stał się jeszcze bardziej ekscytujący. Zawody odbywały się na dwóch dystansach, 10 km – dla mężczyzn oraz 5 km dla kobiet. Sportowcy mieli do przebiegnięcia trasę na drodze szutrowej, jak również ścieżki leśne, a nawet górskie, prowadzące przez piękne rejony jedlińskich parków uzdrowiskowych.
Mimo niesprzyjającej aury, pracownicy Wałbrzyskiego zakładu Toyoty wzięli udział w corocznym święcie biegacza. W gęstej mgle blisko 200 osób, podzielonych na 8 osobowe drużyny, starało się uzyskać jak najlepszy wynik na dystansie 2 kilometrów.
- Cieszymy się bardzo, że po mimo niesprzyjających warunków pogodowych udało się, mimo wszystko, bieg zorganizować z powodzeniem – podkreśla Natalia Rajzer z Działu Relacji Pracowniczych wałbrzyskiej Toyoty
Pracownicy fabryki do biegów sztafetowych przygotowywali się dość długo przed zawodami. Po godzinach pracy ci ambitniejsi zostawali i biegali wokół hal na terenie Toyoty. Wszystko po to, by jak najlepiej zaprezentować się na popularnym w Japonii, teraz również w Polsce, biegu Ekiden.
"Koronę Himalajów" wspinacze wysokogórscy zdobywają po wejściu na wszystkie 8-tysięczniki tego pasma, natomiast „Koronę maratonów” osiągają biegacze po ukończeniu tego dystansu w Berlinie, Londynie, Chicago, Nowym Jorku i Bostonie. Wałbrzyszaninowi Witoldowi Radke niewiele już brakuje, by do swojego bogatego dorobku maratońskiego dopisać cenną koronę. Po przebiegnięciu ostatniego z wymienionych, pozostał mu już tylko maraton w największym poza ojczyzną skupisku Polaków.
czytaj więcej... (kliknij)Czynnikiem najskuteczniej spajającym kreślone środowiska, jest panująca w nich atmosfera, którą najlepiej ilustruje przymiotnik „rodzinna”. Jeśli motywem decydującym o zrozumieniu problemów drugiej osoby, udzieleniu jej dobrej rady i pomocy, nie jest uzależnienie finansowe i materialne wyrachowanie, a po prostu przyjaźń i sympatia oraz wspólne zainteresowania, można takie grupy stawiać za wzór. „Rodzinne” warunki spełnia działające od półtora roku Stowarzyszenie Rekreacyjno – Sportowe Dęby Wałbrzych.
czytaj więcej... (kliknij)Blisko 600 osób pobiegło w tegorocznym maratonie "Polska biega" w Świebodzicach. Piękna pogoda i doskonałe humory dopisały w sobotę, 9 maja, bo biegacze przybiegli na metę uśmiechnięci I zadowoleni.
Tradycyjnie trasa biegu wiodła przez Osiedle Piastowskie. Maratończycy mieli do pokonania 3 kilometry, ale wszyscy poradzili sobie z takim dystansem bez większych problemów - a wśród biegaczy były także osoby niepełnosprawne i 2-letnie maluchy. Bieg otworzyła szefowa Wydziału Promocji, Marzena Korona-Kruk, a maratończyków poprowadził najnowszy, terenowy wóz naszej Straży Pożarnej.
Wszyscy uczestnicy biegu otrzymali koszulki oraz pamiątkowe certyfikaty. Wśród startujących rozlosowano także około 150 nagród, które ufundowały firmy wspierające (podajemy je poniżej). Upominki wręczali: burmistrz Bogdan Kożuchowicz oraz radni: Ewa Dziwosz, Łukasz Kwadrans i Mariusz Szafraniec.
Każdy zmęczony biegiem sportowiec mógł także liczyć na wodę mineralną, talerz pysznej grochówki z bułką oraz na deser - smakowite lody ufundowane, jak zawsze, przez firmę Sajmon.
Wzorem ubiegłych lat Wałbrzych przyłącza się do ogólnopolskiej akcji "Polska biega". Akcja organizowana jest już po raz piąty. Ma na celu zachęcić Polaków do aktywnego spędzania wolnego czasu i promować bieganie jako sposób na zdrowy tryb życia. Wałbrzyski bieg odbędzie się w niedzielę 10 maja w dzielnicy Podzamcze. Zbiórka uczestników przy PSP nr 26.
Od godz. 9.00 - 10.45 trwać będą zapisy zawodników. O godz. 10.50 na 300-metrowej trasie wystartują najmłodsi uczestnicy - do lat 7. Główny bieg rozpocznie się o godz. 11.00.
Ferrara to miasto w północnych Włoszech, które do dziś zachowało swój średniowieczny charakter. Otoczone jest wałami ziemnymi i murami obronnymi, a ulice w większości wyłożone są brukiem pamiętającym odległe wieki. To właśnie tam wałbrzyszanin Witold Radke przebiegł swój pierwszy w tym roku a 66. w ogóle (62. zagraniczny) maraton.
Start i meta maratonu, jednego z najstarszych we Włoszech i zaliczonego do światowej klasyfikacji AIMS, znajdowały się w centrum miasta w pobliżu zabytkowych budowli - monumentalnego kasztelu, katedry i Pałacu Municypalnego, natomiast większość trasy wiodła malowniczymi okolicami Ferrary m.in. wałem przeciwpowodziowym nad rzeką Pad. Końcowy odcinek biegu pokryto tartanowym dywanem, położonym na kocich łbach.
Edward Baczewski ma ugruntowaną, wysoką pozycję wśród wałbrzyskich biegaczy długodystansowych. W tym roku zamierza poprawić swój rekord życiowy w maratonie. Do wytyczania sobie nowych celów mobilizuje go syn, Bartek, który wyrasta na następcę swojego taty.
Baczewski senior przygodę z lekką atletyką rozpoczął jeszcze w latach 70. minionego wieku, kiedy trenował w Górniku, a pieczę nad nim sprawował w tym klubie trener Jan Nowak. Na mistrzostwach Polski młodzików był piąty w biegu na 3 km z przeszkodami w czasie 8:58 i bronił barw klubu w zawodach I ligi. Potem na dłużej rozstał się z bieganiem i wrócił do niego podczas pracy zawodowej w Porcelanie „Wałbrzych”.
- Wtedy Rysiek Klimas namówił mnie do startu w „Sudeckiej Setce” w Boguszowie. Pobiegłem i od razu wygrałem. W sumie w tej imprezie zwyciężałem 6 razy, były też miejsca „medalowe”. Z kolei w maratonie doszedłem do rezultatu 2:37:01 godz., który osiągnąłem w Poznaniu. 10 km przebiegłem w 33:25 min., a mój rekord w Półmaratonie Wałbrzych wynosi 1:13:59. Wielka szkoda, że nie ma go już w kalendarzu imprez – mówi pan Edward.
Kolejny tego roku dobry start odnotowali na swoim koncie biegacze SRS Dęby Wałbrzych, zajmując wysokie miejsca w 2. Międzynarodowym Półmaratonie Ślężańskim w Sobótce, którego zwycięzcą został Grzegorz Czyż z Tarnowa w czasie 1:13:28. Mirosław Kaczuga, najlepszy z Dębów, okazał się jednocześnie najszybszym wałbrzyszaninem. Zajął 20. miejsce w klasyfikacji open i 7. w kategorii M-40 z rezultatem 1:19:05. Wkrótce po nim zameldował się na mecie inny „Dąb”, Edward Baczewski, zajmując 21. miejsce w open i 8. w M-40 z rezultatem 1:20:03. Pozostałe lokaty Dębów: Michał Reis – 42. w open , 10. w M-20 – 1:24:44, Adrian Pawełko – 53. w open, 15. w M-20 – 1:26:58 (rekord życiowy), Marcin Jagiellicz – 77. w open, 23. w M-20 – 1:30:40, Ryszard Gurgul – 84. w open, 7. w M-50 – 1:31:27, Bogdan Tajduś – 133. w open, 29. w M-40 – 1:36:05. Bieg ukończyło 742 zawodników.
czytaj więcejDużym sukcesem biegaczy Stowarzyszenia Rekreacyjno - Sportowego Dęby Wałbrzych, zakończył się V 12 - godzinnym Podziemny Bieg Sztafetowy w Kopalni Soli Bochnia. Dzielni wałbrzyszanie, rywalizując w nietypowej, wręcz bajecznej scenerii, ukończyli bieg na drugim miejscu, co stanowi powtórzenie ubiegłorocznego osiągnięcia w tych zawodach.
O skali sukcesu Dębów świadczy chociażby fakt, iż w zawodach uczestniczyło aż 55 zespołów z całej Polski, co jest rekordem frekwencji bocheńskiego biegu. A jeżeli dodamy, że wysoką, dziesiątą lokatę zajęła druga sztafeta Dębów, która po raz pierwszy zmagała się w takich warunkach, tym bardziej liczące sobie niewiele ponad rok stowarzyszenie zasługuje na wielkie uznanie. Serdecznie Dębom gratulujemy!
Po raz kolejny Zamek Książ gościł w swoich murach biegaczy z całego regionu. Tym razem 14 marca na starcie "5 Biegu Tarasami i Schodami Zamku Książ” stanęło 147 zawodniczek i zawodników. Biegacze do pokonania mieli ok. 500 metrowy odcinek płaski po dziedzińcach oraz ponad 200 schodów i kilkanaście komnat zamkowych, również tych niedostępnych dla ruchu turystycznego na piętrach wyłączonych ze zwiedzania. Najszybciej na metę usytuowaną w zamkowej kuchni na ostatnim piętrze dobiegł Piotr Holly pokonując ten dystans w czasie 4 minut i 47 sekund. Drugi był Leszek Zając (4:54) a trzeci Jarosław Łazarowicz (5:00). Wśród pań pierwsza linię mety przekroczyła Aleksandra Tylek (5:53) przed Ewą Gdowską (6:45) i Karoliną Ostrowską (6:49).
czytaj więcejPo przeprowadzeniu otwartego konkursu ofert prezydent Wałbrzycha podzielił środki przeznaczone w tegorocznym budżecie na realizację zadań z zakresu kultury fizycznej i sportu.
Jednocześnie prezydent wyraził zgodę na nieodpłatne korzystanie z obiektów OSiR:
- JKKS Górnik Wałbrzych, Towarzystwu Sportowemu Juventur, Zapaśniczemu Klubowi Sportowemu "Zagłębie" Wałbrzych i Klubowi Piłkarskiemu "Górnik" - według zasad i liczby godzin wykorzystanych w 2008 roku.
- "Victorii" Górnik Wałbrzych S.A na zadania własne Gminy (szkolenie dzieci i młodzieży) - według zasad uzgodnionych z Zarządcą obiektu.